Home » Recenzje kosmetyków » Serum ochronne Absolute Organic – skuteczny sposób na wielkomiejski stres

Wielkomiejskie środowisko naraża naszą skórę na codzienny stres. Co to oznacza? W wielkim skrócie – w zewnętrznym otoczeniu nie brakuje naturalnych wrogów zdrowej i młodo wyglądającej skóry.

Promieniowanie ultrafioletowe, toksyny gazowe, substancje zawarte w dymie tytoniowym oraz spalinach samochodowych to czynniki, które przyczyniają się do powstawania w skórze cząsteczek chemicznych znanych jako wolne rodniki.

Wolne rodniki tlenowe – inaczej utleniacze lub oksydanty – uszkadzają skórę, niszcząc włókna tkanki łącznej – kolagen i elastynę. Kolagen zapewnia sprężystość i jędrność skóry – organizm posiada naturalną zdolność do jego odtwarzania – niszczejące włókna tkanki łącznej są stale zastępowane nowymi. Nasze ciało produkuje rocznie około 3 kg kolagenu. Jest to jednak białko wrażliwe – ulega degeneracji pod wpływem niskich, wysokich temperatur oraz w efekcie promieniowania ultrafioletowego. Również nadmierny stres oksydacyjny osłabia system odpornościowy skóry oraz proces odtwarzania kolagenu. W efekcie skóra starzeje się szybciej – zanika tkanka skórna, przyspieszony jest proces tworzenia się zmarszczek, rozstępów skórnych, cellulitisu.

Kluczowa dla ochrony skóry przed stresem oksydacyjnym jest dieta, która sprzyja odpowiedniemu odżywieniu skóry. Zaleca się także stosowanie zewnętrznych sposobów ochrony skóry przed szkodliwym wpływem zanieczyszczonego powietrza środowiska wielkomiejskiego.

Produktem, który dziś poddajemy testowaniu, a który ma chronić skórę przed stresem oksydacyjnym jest Serum ochronne marki Absolute Organic przeznaczone do wszystkich typów skóry.  Absolute Organic to marka produktów opartych na wyciągach roślin pochodzących z czystych obszarów m.in. z wysokich rejonów Alp Szwajcarskich. Wszystkie produkty Absolute Organic posiadają certyfikat Ecocert.

Serum ochronne Absolute Organic

Serum ochronne znajduje się w szklanym flakoniku z dozownikiem – co ma znaczenie w przypadku kosmetyków naturalnych. Pozbawione sztucznych konserwantów szybciej tracą swoją świeżość w kontakcie ze szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i bakteriami – dozownik chroni produkt oraz ułatwia codzienne korzystanie z niego.

W opisie serum możemy przeczytać, że nie zawiera parabenów, glikolu, sztucznych barwników, silikonu, Phenoxyethanolu, PEG i SLS, składników modyfikowanych genetycznie, posiada fizjologiczne pH i jest hypoalergiczne.

Składniki aktywne produktu to m.in.: szałwia, tymianek pospolity, Aloe Vera, oliwa z oliwek, olejek jojoba, masło shea, skwalen i witamina E.

Serum posiada płynną, lekką konsystencje i jest bardzo wydajne – wystarczy jedna kropla do pokrycia całej twarzy ochronną warstwą. Po nałożeniu na skórę powstaje delikatny filtr ochronny bez uczucia ciężkości, serum nie pozostawia tłustej warstwy – jest doskonałe dla cery ze skłonnością do przetłuszczania się. Na serum  można spokojnie nałożyć krem do codziennej pielęgnacji a potem makijaż.

Produkt ma delikatny w 100% naturalny zapach. Po dwóch tygodniach stosowania widoczna jest poprawa stanu skóry, która jest bardziej napięta i rozświetlona.

Klientki sklepu Eko365.pl wypowiadają się o serum w samych superlatywach – stąd też jest pierwszym produktem, który recenzujemy na łamach bloga i gorąco polecamy. Przyznajemy serum znak jakości Eko365.

Opakowanie ma pojemność 50 ml, serum można je kupić w cenie ok. 33 pln.