Home » Kosmetyki naturalne » Eko kosmetyki – jak je rozpoznać?

Kosmetyki konwencjonalne versus kosmetyki ekologiczne

Skóra jest naszym największym organem – pełni szereg funkcji i zasługuje na specjalną troskę. Ludzkie ciało wchłania około 60% kosmetyków, których używamy . Tymczasem szereg składników stosowanych w produkcji konwencjonalnych kosmetyków to substancje szkodliwe. Standardowo wykorzystuje się oleje ropopochodne, oleje silikonowe, syntetyczne barwniki, parabeny, rozpuszczalniki, substancje zapachowe DEA, TEA, SLS.

Jednocześnie brak jest przepisów prawnych, które regulowałyby zastosowanie określeń tj. „ekologiczny” czy „naturalny” na opakowaniach kosmetyków, które pojawiają się na sklepowych półkach. W konsekwencji powyższe określenia często bywają nadużywane. Niejednokrotnie kupując rzekomo „naturalny” kosmetyk, narażamy naszą skórę na wchłanianie substancji, które nie są dla niej przyjazne.

Jak zatem rozpoznać kosmetyki ekologiczne?

Z pomocą przychodzą certyfikaty niezależnych organizacji, które przyznawane są produktom po spełnieniu szeregu restrykcyjnych wymagań.

  • Na etykiecie lub opakowaniu kosmetyku powinien znajdować się logotyp niezależnych i wiarygodnych firm certyfikujących, np. BDiH, ECO-CERT, Soli Association i in.
  • W składzie kosmetyku powinno znajdować się minimum 75% – 95% (w zależności od certyfikatu) naturalnych surowców mineralnych oraz roślin pochodzących z upraw ekologicznych.
  • Produkty nie powinny zawierać roślin modyfikowanych genetycznie oraz składników pochodzących od martwych zwierząt – dopuszczalne są jedynie wosk pszczeli, czy lanolina, pozyskiwane w sposób, który nie krzywdzi zwierząt.

Ponadto nie stosuje się sztucznych barwników oraz aromatów. Większość organizacji certyfikacyjnych monitoruje przebieg całego procesu produkcyjnego – od pozyskania surowców najwyższej jakości z bezpiecznych upraw po recycling opakowań zużytych produktów. Znak instytucji certyfikującej na kosmetyku jest wiarygodną gwarancją w odróżnieniu od zapewnień niektórych producentów.

Zawsze warto także przeczytać etykietę kosmetyku oraz sprawdzić jego skład (INCI), gdzie stosuje się angielskie nazwy związków chemicznych oraz łacińskie nazwy roślin. Nazwy składników umieszczone są w kolejności, która odzwierciedla proporcje – na początku znajdują się substancje użyte w największej ilości, a na końcu w najmniejszej.